Jesienne Grand Prix Tychy – 10/11/2013r

Automobilklub Ziemi Tyskiej zorganizował jeszcze jedne zawody, mimo, że w strukturach klubowych doszło do rozłamu. W związku z niejasnościami w kwestiach finansowych klubu  kilku członków zarządu wystąpiło z niego.

Były to dla nich pożegnalne zawody, które jak zawsze ostatnimi czasy udały się pod względem organizacyjnym. Zawodnicy startowali parami, zaliczając co drugi przejazd słynną hopę przed którą ustawiono ciasną szykanę.

Szkoda, że tor zaczął szybko przesychać, bo była szansa na zawody „po mokrym”.  Ja podszedłem do jazdy bez napinki przez co jechało mi się bardzo przyjemnie. Pierwszy przejazd na rozpoznanie – niska temperatura, mokra nawierzchnia nakazywały rozwagę.

Kolejne przejazdy „na luzie”. Raz po raz podpierałem się ręcznym zakrętach dawając frajdę sobie i kibicom. A ponieważ nie było mocnej konkurencji zawody wygraliśmy w klasie.

Udało mi sie zrealizować pomysł, który już wcześniej wpadł mi do głowy. Zainstalowałem mój stary telefon-kamere na przednim zderzaku i tym sposobem mamy inny rzut oka na trasę :)

nagranie ze zderzaka

z zewnątrz

Jedna myśl na temat “Jesienne Grand Prix Tychy – 10/11/2013r”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.